Kontrola picia i brania a leczenie uzależnienia

wpis w: Uncategorized | 0
Element choroby uzależnienia, jakim jest próba kontrolowania, to problem, jakiego doświadcza większość uzależnionych. Dlaczego problem - o tym poniżej.

Wkraczając na drogę leczenia z uzależnień trafiamy na pojęcie „kontrolowania” (picia bądź brania). Ponieważ słowo to jest elementem specyficznego żargonu używanego przez osoby związane z terapią uzależnień, nie jest oczywiste dla osób, które chcą zaprzestać swojej, najczęściej wieloletniej, gehenny uzależnienia.
W związku z tym przyjrzymy się bliżej temu tematowi. Chcemy, aby osoby, które czują, że mogą mieć problem, mogły też zastanowić się nad swoim uzależnieniem w tym właśnie kontekście.
A zatem, o co chodzi z tym kontrolowanym piciem?
Do ośrodka terapii uzależnień Od-Nowa trafiają często ci, którzy chcą „ograniczyć picie”. – Bo ja za dużo chyba piję – bo ja za dużo już tych narkotyków biorę – mówią. Ale w domyśle: „parę piwek na tydzień by wystarczyło czy też trochę trawy - czemu nie? Jest może za dużo, ale mniej byłoby już w porządku”. Tyle, że nie jest. Objawy uzależnienia dają o sobie znać już tylko częściej.

samotnosc-w-uzaleznieniu

Obietnice

Wiele osób ma już za sobą doświadczenia prób kontrolowania, choć może nawet nie są tego świadomi. Jak to wygląda?

To właśnie te obietnice składane podczas trudnych, samotnych, suchych nocy albo dni, podczas których nie było „kasy” na alkohol czy narkotyki. Obiecywaliśmy sobie wtedy, że teraz ograniczę. Teraz będę pić czy brać rzadziej, mniej, w weekendy, tylko w wakacje albo tylko, jak coś się skończy lub coś się zacznie, np. nowy rok, kwiecień czy poniedziałek. Niektórzy wytrzymywali kilka weekendów, jeden tydzień, inni - wcale. Ktoś kiedyś opowiadał, jak siedział nad dwoma piwami co tydzień przez kilka weekendów z rzędu i przeżywał potworną frustrację, że zaraz się skończy i on nie może więcej.  Było to bolesne psychicznie i rozdzierające doświadczenie. Bo ból czynnego narkomana czy alkoholika to w największej mierze ból psychiczny. Niemożność znieczulenia się, odcięcia myślenia, odcięcia od swojego życia, trudnych problemów nie do udźwignięcia i odpowiedzialności, jaką niesie za sobą każdy dzień.

Element choroby uzależnienia

Nie jest możliwa kontrolowana forma zażywania ani picia. Dla osoby uzależnionej ten element to także choroba uzależnienia. To złudzenie, że da się kontrolować, ma na celu tylko przykrycie rzeczywistej skali problemu. To próba stosowania półśrodków. Osoba chora używa różnych dróg, aby tylko nie przyznać się przed sobą i światem, że istnieje realnie jakiś problem. A nawet jak się przyznaje, to wciąż jeszcze walczy poprzez tego typu zachowania, jakim jest próba kontrolowanego picia czy zażywania, aby nie odpuścić. Odpuszczenie równe jest całkowitemu zaprzestaniu. A to prowadzi do zmierzenia się z początkowym bólem przeżywania emocji koniecznym w rozpoczęciu leczenia uzależnienia.

uzaleznienie-impreza

Leczenie uzależnień a wyzdrowienie

W leczeniu uzależnień nie mówimy jednak o pełnym wyzdrowieniu.  Mechanizm uzależnienia od środków zmieniających świadomość jest wprogramowany w mózg. Zatem powrót do tych substancji skutkuje powrotem do dokładnie tego samego miejsca,  w którym się skończyło x czasu temu.  

Wspominamy o tym, gdyż wielu uzależnionych w ten sposób pojmuje picie i branie kontrolowane. Łudzą się, iż za kilka/kilkanaście lat, jak już się „wyleczą” będą mogli pić – no właśnie – kontrolowanie. Czyli dozować sobie używki przy wybranych okazjach. Doświadczenie tysięcy osób, które wychodziły z nałogu i do niego wracały mówi, że tak, jak tego uczą wszystkie terapie uzależnień: nie ma powrotu do picia czy brania kontrolowanego.

Jeszcze szybciej w dół

Wielokrotnie także po okresach prób picia kontrolowanego jesteśmy tak tym umęczeni, że zaczyna się dużo szybszy zjazd w dół. Nagle się okazuje, że pijemy czy bierzemy więcej i gorzej. Gorzej, czyli robimy rzeczy, których obiecaliśmy sobie nigdy nie robić. Przekraczamy własne bariery, obietnice i progi wartości.

Wybór – Leczenie uzależnienia

Paradoksalnie to też jest dobry moment. Dobry dla zaprzestania. Nieraz osoby wspierające tych walczących o trzeźwość mówią: -Idź, jeśli chcesz jeszcze „płynąć”, bierz i pij do oporu, aż będziesz mieć dosyć. Bo, kiedy mamy dosyć, wtedy z pełną akceptacją wszelkich nowych reguł przyjmujemy, że właśnie ośrodek odwykowy i trzeźwienie z pomocą terapeuty to jest nasza droga. I ta droga okazuje się być najlepszym życiowym wyborem.

Zdajemy sobie sprawę, że na świecie są różne nurty dotyczące idei kontrolowania ilości spożywanych substancji. My jednak – w ośrodku leczenia uzależnień Odnowa24h - wierzymy, że można wieść szczęśliwe życie bez środków zmieniających świadomość.