Współuzależnienie – choroba rodziny

Uzależnienie to choroba całej rodziny. Gdy jeden z jej członków cierpi z powodu alkoholizmu bądź narkomanii, to pozostali odczuwają skutki. Osoba uzależniona po jakimś czasie wycofuje się z pełnienia swoich ról społecznych, rodzinnych. Nieświadomie przejmuje je partner. Pojawia się współuzależnienie. Jak je rozpoznać i żyć w tej relacji?

Życie z osobą uzależnioną może być bardzo trudne. (O tym jak żyć z alkoholikiem przeczytasz TUTAJ.) Jeśli problem dotyczy Ciebie lub bliskiej Ci osoby, wiesz o tym najlepiej. Z jednej strony nieprzewidywalność, brak poczucia bezpieczeństwa, z drugiej obietnice, słowa miłości, prezenty.

Wiele takich historii słyszeliśmy w naszym ośrodku terapii uzależnień. Członkowie rodzin osób uzależnionych często opowiadają o tym, że usprawiedliwiali chorego, pomagali mu w powrocie do trzeźwości i ciągle mieli nadzieję na lepsze jutro.

Na czym polega współuzależnienie?

W wyniku życia z osobą w nałogu pojawiają się reakcje przystosowawcze do trudnej sytuacji, czyli współuzależnienie.

Współuzależnienie charakteryzuje się niezdrowymi reakcjami na zachowania drugiego człowieka będącego w czynnym nałogu. Niemal wszystkie myśli, działania i uczucia osoby współuzależnionej (nawet jeśli jest abstynentem) koncentrują się wokół alkoholu (lub innych substancji) i partnera pozostającego w nałogu. Osoba ta nie widzi siebie i swoich problemów.

Współuzależnienie jest efektem nieprawidłowego przystosowania się do sytuacji długotrwałego stresu. Dlatego warto wiedzieć, jak rozpoznać jego oznaki i jak sobie pomóc.

Dorośli żyjący w otoczeniu alkoholika (współmałżonkowie, rodzice) to ok. 1,5 mln osób. Dzieci wychowujące się w rodzinach alkoholików to drugie tyle.*

Współuzależnienie objawy

Jeśli czytasz ten tekst, być może problem dotyczy Ciebie lub bliskiej Ci osoby. (O tym jak rozpoznać uzależnienie przeczytasz w tych artykułach – Narkomania – przyczyny, skutki i leczenie, Oznaki alkoholizmu – 7 objawów uzależnienia).

Zastanawiasz się jak rozpoznać współuzależnienie? Oto najbardziej charakterystyczne objawy:

Osoba współuzależniona nie widzi siebie i swoich problemów
Osoba współuzależniona nie widzi siebie i swoich problemów. Jej myśli, działania i uczucia koncentrują się wokół alkoholu czy narkotyków i partnera pozostającego w nałogu, nawet wtedy gdy sama jest abstynentem.
  • Poczucie odpowiedzialności za rozwiązywanie problemów chorego, niedopuszczanie, by ponosił on konsekwencje swojego nałogu, usprawiedliwianie go przed otoczeniem, pracodawcą, spłacanie jego długów, pomoc w dojściu do trzeźwości następnego dnia, sprzątanie po nim, pomoc w higienie, przejmowanie jego obowiązków.

  • Kontrola partnera pozostającego w nałogu, ograniczanie choremu spożycia narkotyków bądź alkoholu, chowanie lub wylewanie, przeszukiwanie rzeczy osobistych, odbieranie pieniędzy.
Osoba współuzależniona utrzymuje nałóg w tajemnicy
Jednym z objawów współuzależnienia jest usilne utrzymywanie nałogu w tajemnicy przed otoczeniem. Osoby współuzależnione często budują cały systemem kłamstw i zaprzeczeń, w które uwikłani są wszyscy domownicy, a którego celem jest zachowanie dobrego imienia rodziny.
  • Poczucie wstydu i winy za zachowania i błędy chorego, obwinianie się o to, że nie potrafimy pomóc.

  • Ukrywanie swojego życia rodzinnego przed otoczeniem – udawanie, że problem uzależnienia nie istnieje. Utrzymywanie nałogu i jego konsekwencji w tajemnicy przed otoczeniem. Często wiąże się to z całym systemem kłamstw i zaprzeczeń, w które uwikłani są wszyscy domownicy. Jeśli problemu nie można ukryć pojawia się usprawiedliwianie.

  • Wysoka tolerancja na patologiczne zachowania osoby uzależnionej. Może dochodzić również do tego, że zaczynamy godzić się na przemoc fizyczną, aby ustrzec bliską osobę przed karą czy więzieniem.

  • Zaniedbywanie własnych potrzeb, przedkładanie spraw dotyczących osoby w nałogu nad własne pragnienia, ambicje, cele.

 

Członkowie rodzin osób uzależnionych, trafiających do naszego ośrodka terapii uzależnień, często mówią o ukrywaniu nałogu partnera przed otoczeniem. Tłumaczą to tym, że w ten sposób chcieli dbać o dobre imię rodziny. Nie zdawali sobie sprawy, że w ten sposób nie pomagają choremu a dodatkowo szkodzą sobie.

O tym jak pomóc alkoholikowi przeczytasz TUTAJ.

Cierpienie

Osoba współuzależniona cierpi na swój sposób. Sądząc, że wszystko jest tak, jak ma być, że jej koncentracja na nałogu partnera, to wyraz miłości, zatraca siebie w jego próbach trzeźwienia. Wszelkie przejawy jego chęci zaprzestania picia czy brania sprawiają, że ona ma poczucie, że jej życie się naprawi i nie będzie w nim już żadnych problemów.

Osoba ta - często matka lub żona - jest tak uwikłana w uzależnionego, że nie zdaje sobie sprawy, że poza tym istnieje prawdziwe życie, w którym nadal są problemy i trudności, które jednakże da się rozwiązywać.  I dzięki temu uczyć się, rozwijać, stawać coraz lepszą wersją siebie.

W przypadku czynnego uzależnionego koło się zamyka: ona żyje jego obietnicami, mamieniem, a następnie zawodem, że znowu to samo; poczuciem winy, że nie udało jej się pomóc, że nie mogła zapobiec. Do tego dochodzą często stany depresyjne wynikające z permanentnego poczucia bezradności. Kiedy więc alkoholik zgłasza się na leczenie, jego przykładowa żona traci grunt pod nogami. Jej sens życia – walka o jego trzeźwość – znika. Jej życie staje się nagle jałowe, puste.

Współuzależnienie - stany depresyjne
Osoba współuzależniona często cierpi na stany depresyjne. Wynikają one z permanentnego poczucia bezsilności wobec nałogu i ciągłych niepowodzeń.

Co zatem robi? Czym się zajmuje? Zawiesza się na zdrowiejącym partnerze. Używa tych samych mechanizmów. Nadal jej życie jest jego życiem. Tak naprawdę utrudnia mu proces zdrowienia. Ciągle zwraca uwagę, krytykuje, prostuje jego ścieżki. Czasem też osoby współuzależnione bardzo zamykają się w sobie. Jest im wstyd, że nie wiedzą, co ze sobą zrobić albo, że też chciałyby być ważne. To niezwykle istotny moment dla osoby współuzależnionej – to czas na terapię własną.

Współuzależnienie to lustro uzależnienia i również wymaga leczenia w placówce terapii uzależnień. Pierwszym krokiem na drodze do zdrowia jest uświadomienie sobie, że jest się osobą współuzależnioną. Kolejnym jest zrozumienie faktu, że nie mamy wpływu na nałóg bliskiej osoby.
Współuzależnienie to lustro uzależnienia i również wymaga leczenia w placówce terapii uzależnień. Pierwszym krokiem na drodze do zdrowia jest uświadomienie sobie, że jest się osobą współuzależnioną. Kolejnym jest zrozumienie faktu, że nie mamy wpływu na nałóg bliskiej osoby.

Jak wyjść ze współuzależnienia?

Mówi się, że współuzależnienie to lustro uzależnienia i dlatego wymaga ono leczenia w placówce terapii uzależnień. Pierwszym krokiem, podobnie jak w przypadku wychodzenia z nałogu, jest przyznanie się do tego, że jest się osobą współuzależnioną. Kolejny to zrozumienie faktu, że nie mamy wpływu na nałóg partnera.

Terapia współuzależnienia pozwala zrozumieć niekorzystne mechanizmy, które kierują bliskimi osób w nałogu. Pomaga również podnieść komfort życia w rodzinie i pokazuje, jak należy stawiać granice choremu.

Ważne jest, aby nie uzależniać podjęcia terapii współuzależnienia od chęci osoby w nałogu do podjęcia jej leczenia.

W naszym ośrodku leczenia uzależnień proponujemy najbliższym konsultacje i udział w warsztatach, dzięki czemu otrzymują oni potrzebne wsparcie. Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami pod nr tel. 503 90 90 93.

* http://www.parpa.pl/index.php/33-analizy-badania-raporty/132-statystyki